Hej! Chciałam się przedstawić na początek. Taki byl wstępny zamiar. Jednak myślę, że lepszym rozwiązaniem będzie - trochę chaotyczne, trochę w tym chaosie logiczne, bardziej dla ofiar zrozumiale - mówienie o wszystkim według myśli... Z czasem ujawnię coraz więcej faktów na swój temat. Na początek zacznijmy od podstaw. Jestem młoda. Jeszcze. Trójka z przodu, która dopiero biegnie do 31. Młoda zatem... Czuję się jakbym miała jakieś 70 lat. Emocjonalny wrak, mimo tego że wciąż tyle siły w sobie. Dawno temu, ok. 8 lat w tył, na swojej drodze spotkałam "psychopatę". Cudzysłow jest zabiegiem świadomym, ponieważ nigdy nie stanął przed żadnym specjalistą, który mógłby to ocenić. Natomiast ja uważam, że jest to psychopata. Zacznę trochę od środka-końca tej relacji, której mój ex-psychol nie potrafił nigdy postawić grubej kreski, wprost nie potrafił zakończyć (jak facet). Zawsze po trochu byłam kołem ratunkowym, trochę satelitą, trochę lekarstwem, trochę miłością... No wła...